Droga ocalenia
80 lat temu – 8 września 1946 roku - Prymas Polski kard. August Hlond zawierzył Polskę Niepokalanemu Sercu Maryi.
Tuż po pożodze wojennej, Kościół poruszył duchowym zrywem całą Ojczyznę dokonując Aktu jej poświęcenia Niepokalanemu Sercu Maryi.
-Na Jasną Górę przybyła milionowa rzesza pielgrzymów mimo propagandy, komunistycznych „ostrzeżeń”, że kto uda się na tę uroczystość, będzie traktowany jak „wróg władzy ludowej”. Nie zważając na przeszkody Polacy stanęli u tronu Królowej Polski, by rozpocząć nową kartę historii. Nigdy nie możemy zapomnieć o doniosłości i randze tego wydarzania, a także o tym do czego się zobowiązaliśmy - akcentuje ks. dr Krzysztof Czapla SAC dyrektor Sekretariatu Fatimskiego na Krzeptówkach w Zakopanem.
Kardynał August Hlond wskazał drogę ratunku.
– Fatima rodzi się w Polsce, gdy nasza Ojczyzna jest bezbronna, zniszczona, ograbiona, bezsilna militarnie. Prymas Polski pokazał jak ratować Ojczyznę, przed tym, aby nie stała się jedną z republik sowieckich. Ukazał drogę ratunku nie militarną, tylko duchową, bo oto Matka Boża w Fatimie powiedziała jak bronić się przed Rosją. Odczytał wezwanie z Fatimy jako drogę ocalenia. Wiedział, że jeśli Polacy zachowają wiarę zachowają niepodległość na ziemiach opanowanych przez błędy Rosji - akcentuje nasz rozmówca.
Poprzez poświęcenie Niepokalanemu Sercu Maryi, Polska weszła na drogę fatimską. Podjęcie tego Aktu, było odpowiedzią na prośbę Matki Bożej z Fatimy, skierowaną do całego świata.
Polska poszła za przykładem episkopatu portugalskiego, który jako pierwszy zawierzył naród Niepokalanemu Sercu Maryi już w 1931 roku. I Portugalia została w sposób cudowny ocalona przed rewolucją komunistyczną niszczącą sąsiednią Hiszpanię. Portugalia ponowiła poświęcenie w 1938 roku w obliczu zbliżającej się II wojny światowej. I przez całą wojnę, zachowała neutralność.
Kardynał August Hlond zainspirowany został przede wszystkim postawą Papieża. Piusa XII w 1942 roku chciał zadośćuczynić prośbie Matki Bożej, aby w ten sposób powstrzymać rozszerzanie się błędów Rosji.
Prośby
„(…)przyjdę, by żądać poświęcenia Rosji memu Niepokalanemu Sercu i ofiarowania Komunii św. w pierwsze soboty na zadośćuczynienie. Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie wywołując wojny i prześladowania Kościoła. (…)” Te słowa Maryja wypowiedziała 13 lipca 1917 roku w Fatimie. Szczegóły dotyczące warunków nabożeństwa pięciu pierwszych sobót miesiąca podane zostały podczas objawienia w Pontevedra - 10 grudnia 1925 roku. A 13 czerwca 1929 w Tuy miało miejsce objawienie dotyczące szczegółów prośby o poświęcenie świata i Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. Miał go dokonać Papież w jedności z biskupami całego świata.
Pierwszą próbę poświęcenia całego świata Niepokalanemu Sercu Maryi, Ojciec Święty podjął właśnie 1942 roku. Wtedy wyraził też pragnienie, aby wszystkie episkopaty dokonały poświęcenia swych krajów Niepokalanemu Sercu.
Decyzja
-O tym, że Polska zostanie poświęcona Niepokalanemu Sercu Maryi, zdecydował Episkopat Polski już podczas plenarnej konferencji, która odbyła się na Jasnej Górze w dniach 3-4 październik 1945 roku, a zatem kilka miesięcy po zakończeniu II wojny światowej. W komunikacie po tych obradach nie wspomniano jednak o planowanych uroczystościach. W Polsce władzę przejmowali komuniści, stąd wstępne przygotowania do tego Aktu były prowadzone w konspiracji. Pierwsza oficjalna informacja zamieszczona została w liście pasterskim na Wielki Post 1946 r. podpisanym przez Prymasa Polski kard. Augusta Hlonda- akcentuje ks. dr Krzysztof Czapla.
Cały naród przygotowywał się do poświęcenia Sercu Maryi, aktu w którym nawiązano też do ślubów króla Jana Kazimierza. Wypowiedziany został w parafiach i rodzinach (7 lipca), następnie na szczeblu diecezjalnym (15 sierpnia), a także przez wspólnoty zakonne (19 sierpnia). W taki sposób przygotowano się do przyjęcia go w wymiarze ogólnopolskim.
Serce Narodu ofiarowane Maryi
W czasie uroczystości 8 września 1946 roku na Jasnej Górze kazanie wygłosił, wówczas nowy młody biskup lubelski bp Stefan Wyszyński, przyszły Prymas Tysiąclecia, błogosławiony Kościoła katolickiego. Wystosował on także list do swoich diecezjan na dzień poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi.
„Dziś serca nasze dźwigamy, nawołując hasłem sur sum corda Niesiemy je w dani na Jasną Górę. Dziś serca polskie obiegły stolicę Maryi i zdobywają Jej serce. Prawdziwie godną, sprawiedliwą, słuszną i zbawienną jest rzeczą tu stanąć, by dziękować, by prosić, by ofiarować Sercu Maryi serce Narodu” – napisał bp Wyszyński do swoich diecezjan. Wystosował też osobne rozporządzenie : „aby odtąd w każdą rocznicę tych uroczystości odbywało się w świątyniach parafialnych i katedralnej odnowienie aktu ofiarowania”.
Jako Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński kontynuował maryjną drogę swojego poprzednika na stolicy prymasowskiej. Ułożył Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego, które były u progu Wielkiej Nowenny - dziewięcioletniego programu duszpasterskiego przygotowującego Polaków do obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski w 1966. –W materiałach duszpasterskich Wielkiej Nowenny trwającej w latach 1957–1965, Kardynał Wyszyński wprost wymienił, jako jeden z kluczowych elementów przygotowujących do jubileuszu, praktykę nabożeństwa pierwszych pięciu sobót miesiąca- podkreśla ks. dr Krzysztof Czapla.
Biskupi wzywali, aby spełniać śluby : myślą, modlitwą i czynem.
Już w 1948 roku bp Stanisław Czajka z Częstochowy nawiązując do Aktu poświęcenia przypominał: „Poświęcenie jasnogórskie narodu polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi było najwspanialszym aktem hołdu złożonym przez Polskę Bogarodzicy. Podobnej manifestacji, podobnych tłumów Jasna Góra nie widziała nigdy przedtem. Sama Matka Najświętsza wyraziła życze¬nie w Fatimie, aby poświęcono świat Jej Niepokalanemu Sercu. Ale jednym i tym samym zdaniem wyraziła także życzenie o Komunię św. wynagradzającą w pier¬wsze soboty miesiąca”
Ksiądz Leon Cieślik pallotyn, współpracownik prymasa Hlonda, który przygotowywał uroczystości poświęcenia, zaczął organizować na Jasnej Górze w pierwsze soboty miesiąca nabożeństwa w duchu fatimskim. Pod opieką księży pallotynów szerzono apostolstwo Niepokalanego Serca Maryi, z czasem przerodziło się ono w Sekretariat Fatimski na Krzeptówkach w Zakopanem.
Wobec bezbożnych systemów
Oddaliśmy się jako cały naród pod szczególną opiekę Niepokalanemu Sercu Maryi. -Tym Aktem zobowiązaliśmy się do codziennej modlitwy różańcowej, do praktyki wynagradzającego nabożeństwa pięciu pierwszych sobót miesiąca. Ponowiliśmy ten Akt pod przewodnictwem biskupów polskich dziewięć lat temu, 6 czerwca 2017 roku w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem. Jednak wciąż przesłanie orędzia fatimskiego nie jest w pełni realizowane w naszej Ojczyźnie, a przecież nieprzerwanie przez dekady pozostaje ono ratunkiem dla całej ludzkości. Matka Boża z Fatimy nieustannie wzywa do pokuty, nawrócenia, wynagradzania. Trzeba nam dziś na nowo to odkryć, wobec trawiących świat bezbożnych systemów. Nastanie pokój na ziemi, Rosja się nawróci, Niepokalane Serce zatriumfuje jeśli spełnimy to o co prosi nas Maryja, nasza Matka i Królowa – podkreśla ks. dr Krzysztof Czapla SAC. –Fatimska droga Polski trwa- dodaje.
Duchowa siła
Poświęcenie Polski Sercu Maryi było początkiem moralnego odrodzenia narodu po II wojnie światowej, siłą z której czerpała powstająca z gruzów Ojczyzna, obroną przed bezbożnym reżimem komunistycznym. Na to uwagę zwraca także ks. dr. Bogusław Kozioł SChr, postulator procesu beatyfikacyjnego kard. Augusta Hlonda SDB. Przypomina, że Prymas Hlond w jednej ze swoich notatek, które się zachowały, cytował słowa Hiacynty, widzącej z Fatimy: „Módlcie się wiele za rządy! Bóg będzie błogosławił rządowi, który pozostawia Kościół w pokoju i daje swobody wierze świętej!”
W tym też kontekście zauważa, że Prymas Hlond, przeszedł do historii jako maryjny prorok. Przywołuje jego powszechnie znane słowa: „Nastąpi wielki triumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę”; „Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i różańcem”.
źródło: Nasz Dziennik
Małgorzata Bochenek





