Fatima 1917-2007

Nasz Dziennik, 2007-05-12

Timothy Tindal-Robertson

 

Jutro rozpoczynają się ogólnoświatowe obchody 90. rocznicy objawień Matki Bożej w Fatimie, gdzie trójka pastuszków - co ciekawe, w obu rodzinach były to najmłodsze dzieci - została wybrana przez Niebo do uczestnictwa w wielkim i głębokim doświadczeniu nadprzyrodzonym: ukazania światu za pośrednictwem Matki Bożej najważniejszych prawd wiary katolickiej. Jak wiemy, przekaz ten był w Fatimie szczególnie wyrazisty i naglący.

"Znajdowaliśmy się w świetle, które jest Bogiem, a jednak nie spłonęliśmy" - powiedział dziewięcioletni Franciszek po objawieniu 13 lipca. "Kim jest Bóg? Nigdy nie ujmiemy Go w słowa". Franciszek był zatopiony w Najświętszej Trójcy, "prześwietlony tym blaskiem, które wypływało z Najświętszej Maryi Panny i przenikało do najgłębszych zakątków duszy". Licząca zaledwie siedem lat Hiacynta, złożyła podobne świadectwo: "Czasem wydaje mi się, że w moim sercu płonie ogień, ale mnie nie spala? Nigdy nie czuję zmęczenia opowiadając ludziom, jak nasz Pan i Matka Najświętsza ich kochają".

Dziewięćdziesiąt lat później Franciszek i Hiacynta znajdują się na progu kanonizacji. Kiedy Jan Paweł II ogłosił ich czcigodnymi Sługami Bożymi, a potem - 13 maja 2000 r. - zaliczył w poczet błogosławionych, Kościół po raz pierwszy w historii dał nam jasne świadectwo, że już małe dzieci mogą zrealizować powołanie, które jest udziałem każdego chrześcijanina - do bycia świętymi; ukazał także, że wypełnienie tego powołania dokonało się nie na skutek niezwykłych doświadczeń duchowych, które stały się ich udziałem, ale dzięki ich heroicznej wierności i gotowości na podjęcie wszystkiego, o co prosiła ich Matka Boża. Wspaniałe świadectwo ich życia stało się dla nas znakiem, że orędzie z Fatimy jest pewną drogą do osobistego uświęcenia i że dokonuje się ono pod matczyną opieką Maryi.

 

Ewangelia na kolanach

Przykład tych dzieci, pociągniętych na wyżyny świętości przez wcielonego Zbawiciela, który jest miłością i miłosierdziem, to nowa i przekonująca forma ewangelizacji, tak dziś potrzebna, by ratować rodziny chrześcijańskie zagrożone bezprecedensowymi niebezpieczeństwami, jakie wiążą się z atakiem na świętość ludzkiego życia. W tej walce ratunkiem posłanym z Nieba od Boga jest codzienne odmawianie Różańca - "Ewangelii na kolanach". Dowód skuteczności tego środka został nam dany po 1917 r. w Portugalii, kiedy tamtejszy Kościół w cudowny sposób podniósł się po czasach prześladowań. Teraz Różaniec może przezwyciężyć kryzys wiary i narastającą grozę zła w społecznościach Zachodu; jeśli tylko weźmie go do rąk wystarczająco dużo ludzi.

Jan Paweł II uczył, że odmawiając Różaniec i rozważając jego tajemnice, otrzymujemy obfite łaski i wchodzimy w żywą wspólnotę i prawdziwe zjednoczenie z Jezusem przez - możemy tak powiedzieć - Serce Jego Matki. W ten sposób przyzywamy pełnię mocy Boga, by ratować dusze od grzechu i zła i by postawić je na drodze uświęcenia. Dlatego Różaniec jest, zaraz po Mszy Świętej, najskuteczniejszym narzędziem zbawienia. Wiemy już, dlaczego Najświętsza Pani tak bardzo nalegała w Fatimie, aby go odmawiać. Dodajmy, że Różaniec mogą odmawiać w każdym czasie i w każdym miejscu dzieci, dorośli i osoby w podeszłym wieku.

Uczcijmy 90. rocznicę objawień, otwierając serca na wzór dzieci fatimskich, by przyjąć i wprowadzić w życie plan Boży - ten sam, który błogosławieni pastuszkowie otrzymali przez Niepokalane Serce Matki. Kiedy Maryja powiedziała Franciszkowi, że pójdzie on do Nieba, ale najpierw musi odmówić wiele Różańców, chłopiec, daleki od narzekania, z radością zawołał: "O moja kochana Matko Boża! Odmówię tyle Różańców, ile tylko zapragniesz!". Trzeba nam z uwagą wsłuchać się w słowa Franciszka, skoro Jezus ostrzegał, że kto nie przyjmie Królestwa Bożego jak dziecko, ten do niego nie wejdzie (por. Łk 18, 17).

 

Dowód z historii

Historia uczy nas, że Matka Najświętsza obdarza pokojem przez Różaniec. Jest jednak pewien warunek: Jej życzenie musi spełnić wystarczająca liczba ludzi. Przed pięćdziesięciu dwoma laty katolicka Austria doświadczyła niebieskiej interwencji Matki. Cud stał się udziałem tego narodu po tym, jak pewien franciszkanin zdołał zachęcić dziesięć procent mieszkańców Austrii do odmawiania Różańca w intencji pokoju w ojczyźnie. Owoce ich modlitwy przerosły najśmielsze oczekiwania. 13 maja 1955 r. komunistyczne władze z Moskwy dobrowolnie wyraziły zgodę na wycofanie Armii Czerwonej z terytorium Austrii, co dokonało się bez jednego wystrzału. Nic podobnego nie wydarzyło się nigdy w całej historii Związku Sowieckiego.

Interwencja Maryi, mająca na celu ocalenie świata od wojen oraz od moralnego i duchowego kryzysu jest dziś bardziej potrzebna niż w jakichkolwiek innych czasach. Kiedy wzywamy Ją i prosimy o wypełnienie Jej obietnic, korzystajmy ze środków, jakie sama nam dała w Różańcu. Dziś potrzeba dziesięciu procent katolików na świecie, czyli stu milionów ludzi gotowych poświęcić się codziennemu odmawianiu modlitwy różańcowej. Czy mówimy o rzeczach niemożliwych? Czy współczesny Kościół nie jest w stanie sięgnąć po różaniec?

 

Działanie Trójcy przez Maryję

W dniu 13 października w sanktuarium w Fatimie zostanie oddana do użytku nowa świątynia pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej. Jest w niej blisko siedem tysięcy miejsc siedzących. Ta niewyobrażalna liczba ma dawać świadectwo o mocy Maryi zdolnej pociągnąć ludzi do sakramentalnego zjednoczenia z Jej Synem. Zaś fragment grobu św. Piotra, ofiarowany Fatimie przez Jana Pawła II, ma być czytelnym znakiem zgodności orędzia fatimskiego z misją Kościoła, któremu Bóg zlecił współpracę w dziele zbawienia dusz.

Tytuł świątyni przywołuje na pamięć oglądaną przez Siostrę Łucję 13 lipca 1929 r. wizję Trójcy Świętej, wizję, w której Bóg ukazał głębię zjednoczenia Matki Najświętszej i Trzech Osób Boskich. Warto zwrócić uwagę na fakt, że podczas tej wizji padła prośba o poświęcenie Rosji, by uratować ją od błędów, które doprowadziły do najbardziej okrutnego w historii prześladowania chrześcijan. Znaczące, że to dzieło łaski i miłosierdzia miało zostać zrealizowane przez Trójcę Przenajświętszą za pośrednictwem Niepokalanego Serca Dziewiczej Matki.

Po poświęceniu Rosji 25 marca 1984 r., do tej pory niczym niepowstrzymany marsz militarny Związku Sowieckiego został przerwany, a prześladowania ustały. Wszystkie te zmiany dokonały się pokojowo od wewnątrz - był to znak potęgi wstawiennictwa Maryi. Dodajmy, że prezydent Gorbaczow ogłosił rozwiązanie imperium sowieckiego w dniu narodzin Zbawiciela z Dziewicy, 25 grudnia 1991 roku.

Choć jesteśmy świadkami cudownych transformacji w Europie, Kościół jest poważnie osłabiany przez uwodzące połączenie materializmu, sekularyzmu i polityki przeciwstawiającej się życiu. Unia Europejska zaproponowała nawet konstytucję, która otwarcie wyrzeka się chrześcijańskich korzeni Europy i jest formą apostazji. Są to błędy będące następstwem zaprzeczenia i odrzucenia Boga, przed czym ostrzegała Matka Najświętsza oraz Jan Paweł II.

Wypełnienie próśb Matki Bożej przez Jana Pawła II pokazuje, że gdy Kościół pójdzie za jego przykładem, "na koniec" podniesie się na nowo i zajaśnieje świętością. Dlatego Benedykt XVI wyraził nadzieję, że przesłanie z Fatimy "będzie coraz pełniej przyjmowane, rozumiane i wprowadzane w życie każdej wspólnoty". Ofiarujmy naszą modlitwę, pokutę i ofiarę, by stało się to jak najszybciej. Wówczas świat doświadczy miłosiernej miłości Boga i zapanuje w nim na pewien czas pokój obiecany w Fatimie przez Jego Matkę.

 

Timothy Tindal-Robertson,
z wykształcenia historyk, absolwent elitarnych szkół brytyjskich, syn jednego z ważniejszych masonów, jest dziś prezydentem Światowego Apostolatu Fatimskiego na Wielką Brytanię i Walię. Nawrócony na katolicyzm, przez wiele lat zajmował się wydawaniem książek o tematyce maryjnej, przede wszystkim fatimskiej. Autor licznych artykułów publikowanych w prasie angielskiej i amerykańskiej, a także kilku znaczących pozycji, w tym wydanej w Polsce książki "Fatima, Rosja i Jan Paweł II". W naszej Ojczyźnie znany również jako współtwórca książek "Fatima, Kościół i Trzecie Tysiąclecie" oraz "Fatima dziś", przygotowanych wraz z Sekretariatem Fatimskim w Zakopanem. Główny krąg jego zainteresowań wiąże się z orędziem z Fatimy jako odpowiedzią na zeświecczenie współczesnego świata.