FATIMA I PIERWSZE SOBOTY W ARGENTYNIE

 

 

Wywiad z arcybiskupem emerytem diecezji Mercedes-Luján

Dla papieża Fatima to centrum duchowości maryjnej


Jego Ekscelencja Rubén Héctor di Monti, 82.letni arcybiskup emeryt diecezji Mercedes-Luján, słynie z wytrwałej pracy na rzecz upowszechniania orędzia fatimskiego w swoim kraju – Argentynie. Arcybiskup był odpowiedzialny za organizację czterech peregrynacji figury pielgrzymującej Matki Boskiej Fatimskiej do Argentyny. W krótkim wywiadzie, przeprowadzonym w maju tego roku przy okazji kolejnej pielgrzymki do Fatimy, abp Rubén di Monte mówi o orędziu fatimskim, o świecie współczesnym i o swoim przyjacielu Jorge Bergoglio – obecnym papieżu Franciszku.

Księże arcybiskupie, co to jest Familia Misionera de Nuestra Senõra de Fatima (Rodzina Misyjna Matki Boskiej Fatimskiej)?
Rodzina Misyjna Matki Boskiej Różańcowej z Fatimy powstała w 1986 roku. Należą do niej księża i osoby świeckie, zakonnice zgromadzeń otwartych oraz prowadzących życie kontemplacyjne oraz konsekrowani świeccy. Została powołana do życia przeze mnie i siostrę Albę Marię Martinez, która pochodzi z Urugwaju, ale od wielu lat mieszka w Argentynie. W tej chwili s. Alba jest chora, ale nawet leżąc w łóżku wciąż daje świadectwo przesłaniu fatimskiemu.
Rodzina ma swój klasztor życia kontemplacyjnego, do którego przybywa bardzo wielu ludzi – tam zapoznajemy ich z orędziem fatimskim. Przemierzamy także kraj, by głosić to, o co prosiła Matka Boska: pokutę i modlitwę. Pragniemy upowszechniać nabożeństwo do Matki Boskiej Fatimskiej i staramy się być wierni jej orędziu. Mamy samochód, który nazywamy „Fatimobil” – już drugi taki, bo przejechaliśmy wiele tysięcy kilometrów. Jeździmy po kraju i rozwozimy materiały informacyjne: plakaty, kalendarze, ulotki, znaczki itp. Wszystko to rozdajemy bezpłatnie.

A więc uważa Ksiądz arcybiskup, że orędzie fatimskie trzeba nadal rozpowszechniać?
Tak, zdecydowanie tak. Najważniejsze są modlitwa i pokuta. Duże znaczenie ma także różaniec oraz nabożeństwo pierwszych pięciu sobót, które jest bardzo popularne w Argentynie. Naszym celem jest poznawać i kochać Matkę Boską oraz zabiegać, aby świat przyjął orędzie Dziewicy Maryi; i aby to doprowadziło do zmiany w ludziach, zupełnie otumanionych ogromem grzechu i ogromną korupcją. Mówimy także o objawieniach w La Salette i w Lourdes, pokazujemy podobieństwa, jakie istnieją między tymi przesłaniami.

Najnowsze dane wskazują, że katolicyzm w Ameryce Łacińskiej rozwija się. Jak Ksiądz arcybiskup interpretuje te dane?
Bez wątpienia religia katolicka utrzymuje swoją pozycję. Prawdą jest, że wybór papieża Franciszka, który pochodzi z Ameryki Łacińskiej – bo dla nas on nie jest tylko Argentyńczykiem – uczynił bardzo dużo dla wzrostu wiary. Wielu ludziom podoba się wyjątkowy sposób bycia papieża – prosty, skromny, podobny do naszego stylu życia w Ameryce Łacińskiej; Ameryka Łacińska nie jest kontynentem bogactwa, jest kontynentem wielu potrzeb i papież Franciszek daje tego świadectwo. Papież nie przywiązuje wagi do luksusu, nie ma – powiedzmy – renesansowego stylu bycia; jego sposób bycia jest skromny, prosty.

A jak pracowało się z Jorge Bergoglio jako arcybiskupem?
Zawsze miał dobre relacje z ludźmi biednymi i potrzebującymi. Razem odwiedzaliśmy bilas – dzielnice nędzy, w Brazylii nazywane favelami; był nieustannie obecny w miejscach biednych, nędznych. Jeśli dziś papież mówi kapłanom, czym jest bieda … żeby nie jeździli luksusowymi samochodami … to dlatego, że on sam chodził na piechotę, wsiadał do autobusu, jak każdy zwyczajny człowiek. On nie tylko do nas mówi – on daje przykład i patrzy, czy podążamy za jego przykładem.

A jeśli chodzi o dialog między religiami?
Poszukiwanie przez papieża łączności z innymi religiami wcale mnie nie dziwi. Abp Bergoglio zawsze miał dobre relacje z przedstawicielami innych religii. I teraz, oczywiście, widzi dialog z nimi jako bardzo ważną potrzebę.

Nabożeństwo papieża do Matki Boskiej nie jest czymś pozornym – on sam o nim zaświadcza. Czy zawsze tak było?
Abp Bergoglio zawsze miał wielkie nabożeństwo do Maryi, ale od czasu wyboru na papieża 13 marca zeszłego roku, Fatima stała się dla niego centrum duchowości maryjnej. Dlatego poprosił Episkopat Portugalii, aby poświecił jego pontyfikat Matce Boskiej Różańcowej z Fatimy i wkrótce potem, 13 października, poświęcił świat Niepokalanemu Sercu Maryi. Czekamy na to, co zrobi Ojciec Święty w związku ze zbliżającym się stuleciem objawień Matki Boskiej w Fatimie. Osobiście uważam, że przyjedzie on do Sanktuarium: odwiedzi naród portugalski i pokłoni się Dziewicy Maryi. Bez wątpienia Ojciec Święty widzi bardzo jasno i doskonale rozumie myśl papieża emeryta Benedykta XVI: Fatima to najbardziej niezwykłe ze wszystkich objawień maryjnych w XX wieku.
Kiedy bp Serafim [Ferreira e Silva, ówczesny biskup diecezji Leiria-Fatima] przywiózł figurę fatimską do Argentyny, przyszły papież Franciszek odprawiał wraz ze mną i innymi biskupami Mszę św. I – proszę zauważyć – przypomniał to wydarzenie podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański, pierwszą jaką odmawiał jako papież. Mówił wtedy o Fatimie!

Czy Jorge Bergoglio zmienił się kiedy został papieżem? Czy papież jest szczęśliwy?

Zmienił się, na pewno się zmienił. Był bardziej powściągliwy, choć zawsze miał poczucie humoru i teraz pokazuje to coraz częściej.
Papież jest szczęśliwy, ponieważ wie, że wypełnia wolę Boga; wie, że – przez jego osobę – Bóg pokazuje pragnienie zbawienia świata, zbawienia poprzez Maryję. Ale papież bardzo cierpi. Ci, którzy go znają i widzą go teraz w telewizji, zauważają, że jego twarz jest pełna cierpienia i bólu z powodu problemów wewnątrz Kościoła i poza nim.
Wszyscy to wiemy. Warto przypomnieć tu orędzie z La Salette, w którym powiedziano, że Kościół będzie cierpiał ogromny kryzys; i właśnie teraz go przechodzimy. Cały świat cierpi!

A czy widać jakieś zmiany? Czego potrzeba, aby sytuacja uległa poprawie?

To walka z diabłem! Jak mawiał papież Ratzinger: diabeł nas nienawidzi, bo wie, że jesteśmy zbawieni, dlatego chce zniszczyć całe dzieło Kościoła. W swoich homiliach, wygłaszanych w domu św. Marty, papież Franciszek wiele razy mówił o diable i walce z nim. Modlitwa jest najbardziej pewną i bezpieczną bronią w tej walce, kolejną jest pokuta.


Wywiad przeprowadziła
LeopolDina Simões

źródło: fatima. Luz e Paz



źródło: Sanktuarium w Fatimie


 

POWRÓT

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! .